Piecza zastępcza: Rejestr potrzebny, ale budzi wątpliwości

rodzice
Kolejna kwestia, którą poruszają sejmowi legislatorzy, dotyczy przepisów, które mają sprzyjać rozwojowi rodzinnej opieki zastępczejShutterStock
12 marca 2019

Nowe przepisy zawierają wiele postulowanych przez rodziców zastępczych udogodnień, ale wciąż jest ich zbyt mało, aby zwiększyć zainteresowanie pełnieniem tej funkcji.

Tak wynika z opinii przygotowanej przez Biuro Analiz Sejmowych (BAS) do rządowego projektu nowelizacji ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 998 ze zm.). Co do zasady zawarte w nim rozwiązania są oceniane jako ważny krok w kierunku poprawy systemu opieki nad dziećmi. Nie oznacza to jednak, że nie budzą żadnych zastrzeżeń. BAS zwraca uwagę m.in. na propozycję utworzenia centralnego rejestru osób uprawnionych do bycia opiekunem zastępczym oraz dzieci, którym jest zapewniana piecza. Jego uruchomienie ma zapobiegać rejonizacji opieki, która powoduje, że w jednych województwach małe dzieci są kierowane do placówek opiekuńczo-wychowawczych, podczas gdy w innych są dostępne wolne miejsca w rodzinach zastępczych. Przy czym wątpliwości budzi rozległy zakres danych, które będą w rejestrze gromadzone oraz zbyt szeroki do nich dostęp. BAS powołuje się w tej kwestii na opinię przedstawioną przez prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, która wskazywała, że informacje znajdujące się w rejestrze należą do danych wrażliwych, a zapoznawanie się z nimi powinno następować w trybie wnioskowym i z podaniem celu, jakiemu ma służyć.

Pozostało 55% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.