Przedsiębiorca ma narzędzia, by zablokować działania tego, kto wykorzystał jego markę w celu poprawy swojej pozycji w wyszukiwarce.
Czy można skutecznie walczyć z używaniem swojego znaku towarowego przez inną firmę jako słowa kluczowego w reklamach AdWords? – takie pytanie stawia sobie wielu przedsiębiorców. Coraz częstszym zjawiskiem jest posługiwanie się przez sprytne podmioty nazwą innej firmy, np. bardziej renomowanej, aby poprawić swoją pozycję w wyszukiwarkach. Przykładowo firma produkująca czekolady używa jako słów kluczowych nazwy konkurenta, lidera rynku. Dzięki temu podczas wyszukiwania w Google’u link do jej strony pojawia się wysoko na liście wyników. Coraz częściej bywa i tak, że wykorzystywane przez inne podmioty są nazwy firm mniej znanych. Znak towarowy jednego z hoteli jako słowo klucz wykorzystał np. Booking.com, znany serwis świadczący usługi pośrednictwa między podróżującymi a udostępniającymi noclegi. W sytuacji kiedy klient wpisuje w wyszukiwarce Google nazwę hotelu – na pierwszej pozycji wyświetlają się reklamy strony serwisu rezerwacyjnego. Skoro strona konkurencji pojawia się jako pierwsza, to rośnie prawdopodobieństwo, że klient, nawet jeśli poszukuje tego konkretnego hotelu, wybierze pierwszą pozycję na liście wyszukiwania i trafi na stronę pośrednika. I to za jego pośrednictwem zarezerwuje pokój. A ten za swoją pomoc liczy sobie prowizję. Sytuacja wydaje się bez wyjścia: nawet jeśli przedsiębiorcy pozycjonują stronę internetową i wykupują reklamy od firmy Google w programie AdWords – to i tak ich witryny pojawiają się w wynikach wyszukiwania niżej niż oferty ze wspomnianego serwisu Booking.com.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.