W dominującej dziś twardej politycznej narracji instytucja listu żelaznego wydaje się na pierwszy rzut oka nieco podejrzana, ponieważ oparta jest na umowie pomiędzy organem prowadzącym postępowanie a podejrzanym.
Zawiera swoistą koncesję zasady sprawiedliwościowej na rzecz efektywności postępowania, polegającą na zaniechaniu stosowania tymczasowego aresztowania w zamian za deklarację dobrowolnego powrotu podejrzanego do kraju i poddania się z wolnej stopy wszelkim rygorom prowadzonego przeciwko niemu postępowania karnego. Bez gwarancji, że ostatecznie podejrzany nie trafi do więzienia. Czy warto z instytucji tej korzystać? To zależy od bilansu korzyści i strat. W perspektywie sprawiedliwościowej oraz związanej z efektywnością kosztami prowadzonych postępowań i nieuchronnością sankcji karnej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.