Unia wskazuje, jak walczyć z mową nienawiści i hejtem

Hejt
Jak przekonuje KE, zwolnienie od odpowiedzialności ma zastosowanie do tych pośredników internetowych, którzy wyłącznie przechowują materiały na życzenie użytkowników, lecz nie mają nad nimi żadnej kontroli i nie odgrywają żadnej aktywnej roliShutterStock
2 października 2017

 Komisja Europejska coraz wyraźniej zmierza w kierunku rozszerzenia odpowiedzialności amerykańskich portali społecznościowych za nielegalne treści zamieszczane przez użytkowników.

Pod koniec ubiegłego tygodnia Bruksela opublikowała dla firm zalecenia, zgodnie z którymi mają szybciej i sprawniej usuwać i zapobiegać rozprzestrzenianiu się na ich platformach wpisów nawołujących do nienawiści, stosowania przemocy czy ataków terrorystycznych. – Nasze wytyczne przewidują środki ochronne mające na celu uniknięcie usuwania treści omyłkowo uznanych za nielegalne i zapewnienie ochrony praw podstawowych, takich jak wolność wypowiedzi – zastrzegał Andrus Ansip, unijny komisarz do spraw jednolitego rynku cyfrowego.

Pozostało 86% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.