Znając genezę sądownictwa konstytucyjnego, jego XX-wieczny rozwój oraz specyficzne osadzenie w warunkach polskich, można było przewidzieć, że spór o TK prędzej czy później się pojawi - pisze politolog Jarosław Szymanek.
Twórca europejskiego modelu sądu konstytucyjnego Hans Kelsen wypracowywał swoją koncepcję w wyraźnej opozycji do modelu amerykańskiego. Ten ostatni przewiduje, że orzekanie o konstytucyjności ustaw znajduje się w dyspozycji wszystkich sądów, a system kontroli wieńczy Sąd Najwyższy. Kontrola jest więc rozporoszona i weryfikowana w trybie instancyjnym. Ustawa uznana za niekonstytucyjną jest po prostu pomijana, ale ciągle tkwi w systemie źródeł prawa. Jest tak, ponieważ stosownie do restrykcyjnie rozumianej zasady podziału władz sądy nie są organami prawotwórczymi i jedynie interpretują prawo, uznając, co jest zgodne z normą wyższego rzędu, a co jest z nią niezgodne. Nie mają wobec tego prawa ingerowania w to, co prawem jest, a co prawem nie jest, gdyż tę kompetencję ma jedynie parlament jako ustawodawca.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.