Autopromocja

mObywatel, czyli zachęta do łamania przepisów

biznes, firma, urządzenia mobilne
Na razie rządowa aplikacja ma niewiele do zaoferowaniaShutterStock
14 lutego 2018

Część urzędów uznaje legitymowanie się mieszkańców przy użyciu mobilnej aplikacji. Problem w tym, że to niezgodne z prawem.

Rządowa aplikacja mObywatel – dostępna już na smartfony z systemem Android i iOS – teoretycznie pozwala na wylegitymowanie się przy użyciu telefonu, bez konieczności posiadania przy sobie analogowych dokumentów. Potencjalnie to dobre rozwiązanie dla tych, którzy zapomną portfela z dokumentami.

3253187-za-pomoca-mtozsamosci-uslugi.jpg
Za pomocą mTożsamości (usługi w ramach aplikacji mObywatel) potwierdzisz tozszamość:

Według stanu na 6 lutego br. mObywatela na swoich komórkach zainstalowało 42,3 tys. użytkowników. To więcej niż wstępnie przewidywało Ministerstwo Cyfryzacji. – Zakładaliśmy, że w I kwartale 2018 r. osiągniemy 10 tys. aktywacji aplikacji – przyznaje resort. Być może te zaniżone oczekiwania ministerstwa biorą się nie tylko stąd, że jest to względnie nowe narzędzie, o którym wiele osób nie słyszało, ale również dlatego, że aplikację aktywować mogą tylko osoby posiadające Profil Zaufany.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.