Kiedy słyszę utyskiwania przedstawicieli prokuratury na to, że nowy model procesu spowoduje obecność zbrodniarzy na naszych ulicach, coraz trudniej mi o cierpliwość.
W trakcie dotyczących reformy procedury karnej rozmów z przedstawicielami prokuratury słychać głosy mówiące o tym, że nowy proces przyniesie ze sobą około 40-procentowy poziom wyroków uniewinniających. Jak bardzo poważny jest to zarzut, można zrozumieć wówczas, gdy weźmie się pod uwagę, iż dzisiaj wśród osób prawomocnie osądzonych odsetek ten nie przekracza 2 proc. Oczywiście, porównanie 40 proc. do 2 proc. nie jest uczciwe, bowiem pierwsze ma dotyczyć konkluzji zapadających na rozprawie, zaś drugie obejmuje również prawomocne rozstrzygnięcia, w których dziś połowa zapada w trybach konsensualnych. Niemniej nawet wówczas dysproporcja może budzić słuszne oburzenie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.