Autopromocja

Komentarz GP: Kłopotliwa abolicja

Ewa Grączewska-Ivanowa
Ewa Grączewska-IvanowaDGP
9 maja 2008

Ustawowa legalizacja małżeństw zawartych przed wadliwie powołanymi kierownikami USC to krok radykalny. Resort spraw wewnętrznych doszedł do wniosku, że tysiące ślubów i aktów stanu cywilnego mogą być unieważnione przed sądami.

Dziś wielu sędziów rodzinnych przyznaje otwarcie, że takie ułomne małżeństwa w świetle prawa nie istnieją. Przepisy kodeksu rodzinnego ściśle określają, że oświadczenia przyszłych małżonków muszą być złożone przed kierownikiem USC. Moralnie abolicja jest uzasadniona, ale pod względem prawnym to akt wielce wątpliwy. Może się okazać, że resort otworzył prawdziwą puszkę Pandory. Wielu prawników, w podobnych sprawach, będzie teraz bez zmrużenia oka powoływać się na ten precedens, kwestionując legalność decyzji wydanych przez wadliwie powołanych urzędników.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.