Nie można narzucać kanałów dystrybucji kosmetyków

Krem Fot. Shutterstock
KremInne
9 listopada 2011

Klauzule umowne nakazujące, aby sprzedaż artykułów kosmetycznych i pielęgnacyjnych odbywała się w tradycyjny sposób i przy obowiązkowej obecności dyplomowanego farmaceuty, są ograniczeniem konkurencji – uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

– Trybunał Sprawiedliwości wprowadził szeroką zasadę prawną, która mówi, że nie można ograniczać dystrybucji produktów przez internet. Dlatego orzeczenie ma zastosowanie także do leków – mówi Mikołaj Barczentewicz, prawnik z kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Wyrok oznacza, że dystrybutorzy środków pielęgnacyjnych czy leków wydawanych bez recepty nie mogą narzucać np. aptekom, by rozprowadzały ich produkty wyłącznie w swoich lokalach. Trybunał nie przyjął wyjaśnienia wskazującego, że przy sprzedaży produktów kosmetycznych i pielęgnacyjnych wymagana jest konsultacja farmaceuty. TSUE uznał również, że zakaz sprzedaży przez internet nie może być uzasadniony potrzebą ochrony prestiżowego wizerunku danych produktów.

Pozostało 45% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.