Królikowski: Karma prokuratora generalnego

Michał Królikowski
Michał Królikowski Media / Materialy prasowe
10 września 2014

Lektura szczerego i obszernego wywiadu, jakiego udzielił prokurator generalny („Jak coś mi się nie podoba, to mówię” DGP 172/2014), jest bardzo pouczająca. Po raz pierwszy mogliśmy się dowiedzieć, jak naprawdę Andrzej Seremet postrzega sens swojego urzędu i co przeszkadza mu w ustawowej koncepcji prokuratora generalnego, na jaką przecież się godził, ubiegając się o wybór.

 Możemy zrozumieć, jaką ma wizję budowania relacji między organami państwa i jaką zasadność widzi w krytyce rozwiązań, które są przyjętą przez ustawodawcę wizją reform wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych. Jestem za to wdzięczny Andrzejowi Seremetowi. I jeśli ośmielam się zabrać głos, to nie po to, by się wadzić, ale by pokazać, gdzie merytorycznie różni nas koncepcja funkcjonowania prokuratora generalnego i gdzie być może leży źródło braku porozumienia między Andrzejem Seremetem a kolejnymi ministrami sprawiedliwości.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.