Położone na terenach Lasów Państwowych górskie i nadmorskie pensjonaty podupadają, bo ich właściciele boją się inwestować w remonty.
Pieniędzy na byłe państwowe ośrodki nie wyłożą, dopóki nie zostaną ich pełnoprawnymi posiadaczami. W latach 90. kupili budynki bez prawa do ziemi, na której one stoją. Grunty nadal należą do państwa, a ono na żadne zmiany się nie zgadza.
Bez pełni praw do budynków
Jak podaje sejmowa komisja Przyjazne Państwo do spraw ograniczania biurokracji, która wczoraj zajęła się problemem, chodzi o około 15 tys. ośrodków wczasowych, które znajdują się na terenach Lasów Państwowych w całym kraju. Budowane od lat 60. hotele i pensjonaty w PRL przeżywały swoje lata świetności. Wczasy pod gruszą tłumnie spędzali tam pracownicy państwowych zakładów. Dziś te nie najmłodsze ośrodki radzą sobie znacznie gorzej. Ich właściciele twierdzą, że wszystkiemu winne są przepisy, które nie dają im szans na nabycie pełni praw do budynków i ziemi, na której stoją.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.