Wrzesień 2012 roku. Dziennik Gazeta Prawna ujawnia, że minister Jarosław Gowin na swoje żądanie otrzymał akta sprawy Amber Gold. Prawnicy uważają, że nie ma ku temu podstaw prawnych. Sam minister najpierw wypowiada emocjonalne zdanie, że ma w nosie literę przepisów i ważny jest ich duch. Później resort zapewnia jednak, że jego żądanie miało oparcie w istniejących regulacjach. I opinii tej broni do końca.
Skoro tak, to po co teraz uprawnienie to wpisano wprost do rozporządzenia w sprawie nadzoru administracyjnego nad działalnością administracyjną sądów powszechnych? Ministerstwo tłumaczy, że chodzi o „detalizację” ustawowego uprawnienia do nadzoru administracyjnego nad sądami. Pytanie tylko, czy to uszczegółowienie nie wykracza poza delegację ustawową.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.