Kilka dni temu podjechali na naszą ulicę robotnicy i wymienili tablice z nazwą. Zdjęli Armię Ludową, powiesili nazwisko bliżej mi nieznanego, podobno żołnierza wyklętego. Rozumiem zmianę nazwy ulicy Dzierżyńskiego, ale uważam, że żołnierzom Armii Ludowej też należy się szacunek, bo oddawali życie w walce z Niemcami. I dlaczego naraża się wszystkich mieszkańców na wymianę dokumentów? Ja mam jednoosobową firmę zarejestrowaną pod domowym adresem i nie chcę ponosić kosztów urzędniczych decyzji – irytuje się pani Agata
Zmiana nazwy ulicy jest wynikiem uchwały rady gminy (miasta) spowodowanej ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Zgodnie z tą ustawą nazwy budynków, dróg, ulic, mostów i placów nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny ani w inny sposób takiego ustroju propagować. Oznacza to, że nie można nadawać takich nazw, a nazwy nadal istniejące (największa fala dekomunizacji ulic miała miejsce w latach 90. ubiegłego wieku) powinny zostać zmienione w ciągu roku od wejścia w życie nowej ustawy. A że stało się to z początkiem września, gminy mają czas na zmianę nazw do 1 września przyszłego roku. Jeśli tego nie zrobią, interweniować ma wojewoda.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.