Zasiedzenie przed Sądem Najwyższym. Jest korzystniejszy wyrok

dom, nieruchomość
Sprawa wyszła na jaw w 2012 r., kiedy to decyzją wojewody lubelskiego grunt przeszedł w gestię powiatu bielskiegoShutterStock
1 grudnia 2015

Do okresu zasiedzenia nieruchomości rolnej, której właścicielem jest państwo, należy doliczyć także wcześniejszy okres, gdy właścicielem były jeszcze osoby fizyczne – orzekł Sąd Najwyższy.

Źródłem sprawy był wniosek o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, jaki złożyła Danuta N., właścicielka 3-hektarowego gospodarstwa rolnego na Lubelszczyźnie. Pani N. wraz z mężem kupiła gospodarstwo w roku 1977 od ówczesnych właścicieli – małżeństwa O. Umowa sprzedaży była jednak zawarta – jak wiele podobnych umów – jedynie na piśmie, bez zachowania wskazanej w kodeksie cywilnym obowiązkowej formy aktu notarialnego. Danuta N. wraz z mężem objęła gospodarstwo jeszcze w tym samym roku. Jednak po około 10 latach sytuacja własnościowa nieruchomości, faktycznie już należącej do państwa N., radykalnie się zmieniła. Poprzedni właściciele zgłosili zamiar przekazania gruntów do zasobów Skarbu Państwa w zamian za rentę. W efekcie od 1987 r. gospodarstwo, którego posiadaczami byli małżonkowie N., miało już nowego właściciela – Skarb Państwa. Ani Danuta N., ani jej mąż nie zostali o tym powiadomieni.

Pozostało 70% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.