Markiewicz: Zamiast liczyć na cud i wały, lepiej wprowadzić podatek od tragedii

27 maja 2010

Z młodości zapamiętałem Miedonię. Codziennie w południe podawano stan wody w Miedonii i ciągle obiecywałem sobie, że trzeba sprawdzić, gdzie jest Miedonia i co w niej szczególnego. Oferta była bogatsza. Podawano stan Bugu we Włodawie, która konkurowała z Kępą Polską i Zawichostem.

Życie przeszło i nigdy nie byłem w Miedonii i Kępie Polskiej, które odpłynęły gdzieś ze świadomości razem z komunikatami o stanie wody na najważniejszych rzekach Polski.

I co to komu przeszkadzało. Owszem, mieszkałem z dala od Miedonii i Zawichostu, ale czułem jakąś solidarność z mieszkańcami Włodawy, gdy poziom Bugu rósł tam niebezpiecznie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.