Lokalne władze budują koalicję, która ma wywrzeć presję na rząd w sprawie publikacji orzeczeń Trybunału. – Inaczej grozi nam chaos – przekonują. Skutki dwugłosu możemy odczuć na własnej skórze.
PiS na razie bagatelizuje dyskusje toczące się we władzach lokalnych i regionalnych. – Decyzje administracyjne w samorządach rzadko ocierają się o kwestie konstytucyjne. Dążymy do zakończenia sporu, a opozycja próbuje go podkręcać, wykorzystując do tego samorządy – kwituje poseł Szymon Szynkowski vel Sęk. W podobnym tonie w ubiegłym tygodniu komentowała sprawę premier Beata Szydło. Jej zdaniem inicjatywa samorządów ma charakter czysto polityczny. – Te decyzje zostały podjęte przez panią Gronkiewicz-Waltz i panią Zdanowską, które są przecież prominentnymi działaczkami PO. To one, zamiast być prezydentami miast, wypowiedziały się jako politycy – stwierdziła szefowa rządu, komentując uchwały radnych z Warszawy i Łodzi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.