Dozór elektroniczny znów atrakcyjny

prawo
Nie wszystkie przepisy wprowadzone 1 lipca 2015 r. zostały jednak uchyloneShutterStock
24 maja 2016

Miesiąc po zmianie przepisów więźniów odbywających karę w systemie dozoru elektronicznego (SDE) wreszcie przestało ubywać. W ostatnich dwóch tygodniach więcej osób jest obejmowanych dozorem niż zwalnianych z tej formy kontroli.

Zapaść w SDE spowodowana była nowelizacją kodeksu karnego, która weszła w życie 1 lipca 2015. Nowe przepisy wywróciły do góry nogami dozór elektroniczny, który z jednej z form kary pozbawienia wolności stał się jedną z kar ograniczenia wolności. W dodatku o wypuszczeniu do domu z obrączką decydowały już nie sądy penitencjarne, ale sędziowie w pierwszej instancji. Nie dość więc, że zajmowali się tym inni niż dotychczas orzecznicy, to jeszcze taka forma kary stała się mniej atrakcyjna dla skazanych: dozór orzekano zamiast grzywny lub prac społecznych, a nie zamiast więzienia. W rezultacie po pierwszych pięciu miesiącach obowiązywania nowych reguł systemem objęto jedynie 58 nowych osób, podczas gdy wcześniej włączano do SDE po 1000 skazanych miesięcznie.

Pozostało 69% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.