Największe wydawnictwa naukowe wynajęły agencję detektywistyczną, która ma wyśledzić, kto i gdzie nielegalnie, a masowo kseruje ich publikacje. Rocznie tracą na tym miliony złotych. Umowy z gdańskim biurem HetMan, specjalizującym się w wyszukiwaniu nielegalnie używanego oprogramowania komputerowego, niektóre już podpisały, inne zrobią to na dniach.
– Mamy przeprowadzać kontrole internetu i wyszukiwać nielegalnie rozprowadzane e-booki. Ale będziemy także kontrolować punkty xero, w których często na masową skalę sprzedaje się wcześniej już skopiowane i obindowane publikacje naukowe – mówi Marek Kabat z HetMana.
9 mln zł strat
Według wyliczeń stowarzyszenia autorów Kopipol rocznie w Polsce kseruje się 5 mln stron, z tego blisko 90 procent to publikacje naukowe. Studenci, zamiast kupować podręczniki czy kodeksy za 30 – 40 zł, mogą je kupić od ręki za 15 – 20 zł w punktach xero rozsiewanych po uczelniach. Wydawnictwa naukowe swoje straty szacują na kilka milionów euro, autorzy raportu o polskim rynku książki przygotowanego na ubiegłoroczny Kongres Kultury Polskiej – przynajmniej 9 mln zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.