Proponowane zmiany w prawie spadkowym mogą spowodować ogromne zamieszanie – ostrzegają sędziowie. Sąd Najwyższy wyraża ubolewanie, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie skonsultowało z nim projektu
Gorączkę wśród polskich sędziów wywołało kilka słów projektu. Chodzi o określenie: „sąd ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy”. To sformułowanie ma zastąpić obecnie funkcjonujące: „sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy”. Jak przekonują orzekający, zmiana może wywołać olbrzymi chaos. Wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń uspokaja, że nie będzie tak źle, choć przyznaje, że mogą występować przejściowe trudności.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
