Wzywanie do przemocy nie korzysta z ochrony wolności słowa

prawo
Skarżący, Fouad Belkacem, lider działającej w Belgii przed 2012 r., kiedy została rozwiązana, organizacji Sharia4Belgium (Szariat dla Belgii), został oskarżony o wykroczenia przeciwko ustawie z 2007 r. o zwalczaniu dyskryminacji.ShutterStock
8 sierpnia 2017

Propagowanie szariatu wraz z wzywaniem do przemocy pozostaje poza ochroną wynikającą z europejskiej konwencji praw człowieka. Do takiego wniosku doszedł Europejski Trybunał Praw Człowieka, orzekając w sprawie ze skargi Belkacem, przeciwko Belgii (skarga nr 34367/14).

Skarżący, Fouad Belkacem, lider działającej w Belgii przed 2012 r., kiedy została rozwiązana, organizacji Sharia4Belgium (Szariat dla Belgii), został oskarżony o wykroczenia przeciwko ustawie z 2007 r. o zwalczaniu dyskryminacji. Dopuścił się ich poprzez zamieszczenie w serwisie YouTube filmów, w których ubliżał belgijskim polityczkom. Wzywał także widzów do walki z niewiernymi, pochwalał dżihad i szariat.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.