Nasze dane osobowe to cenny towar. Aby nimi handlować, potrzebna jest zgoda

haker, dane, cyberprzestępcy
Nasze dane są cennym towarem rynkowym, chętnie pozyskiwanym przez firmy m.in. na potrzeby rozsyłania ofert reklamowych.ShutterStock
16 sierpnia 2016

Jakiś czas temu pisaliście, że przedsiębiorca może, nie pytając klienta, przetwarzać jego dane osobowe w celach marketingu własnych produktów i usług. A co z ich sprzedażą – pyta pani Tatiana. – Czy firma marketingowa może legalnie kupić bazę danych osobowych od innej firmy, a jeśli tak, to jakie przepisy jej na to pozwalają – takie pytania nurtują czytelniczkę.

2634649-malgorzata-kaluzynska-jasak.jpg
Małgorzata Kałużyńska-Jasak dyrektor zespołu rzecznika prasowego Generalnego Inspektoratu Ochrony Danych Osobowych

Nasze dane są cennym towarem rynkowym, chętnie pozyskiwanym przez firmy m.in. na potrzeby rozsyłania ofert reklamowych. Ustawa o ochronie danych osobowych co do zasady nie zabrania handlu nimi, jednak, aby takie działanie było zgodne z prawem, osoba, której dotyczą, musi o tym wiedzieć i godzić się na ich sprzedaż. Ustawa nie wymaga, aby była to zgoda pisemna, zatem wystarczy ustna. Dla celów dowodowych lepiej jednak, by była ona wyrażona na piśmie. Przy udzielaniu zgody najważniejsze jest, aby być świadomym, na co się godzimy, tzn. komu, w jakim celu i w jakim zakresie udostępniamy swoje dane osobowe oraz co dalej się z nimi stanie.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png