Autopromocja

Pietrzak: Rzecznik dyscyplinarny jest zakładnikiem prokuratora [WYWIAD]

Mikołaj Pietrzak
Adwokat Mikołaj Pietrzak, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w WarszawieMedia
1 lutego 2017

- Palestra ma mechanizmy, które zapewniają klientom aresztowanych adwokatów reprezentację - mówi w wywiadzie dla DGP adwokat Mikołaj Pietrzak, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Nie mam powodów, by sądzić, że taki był cel postępowania CBA. Żywię nadzieje, że organy ścigania w tej sprawie kierują się przesłankami stricte prawniczymi.

Nie, obowiązuje bowiem domniemanie niewinności. Z pewnością jednak sygnał, jakim jest postawienie zarzutów, musi prowadzić do wszczęcia czynności wyjaśniających po stronie rzecznika dyscyplinarnego. W sprawie Roberta N. postępowanie dyscyplinarne toczy się natomiast od wielu miesięcy i jest traktowane priorytetowo. Nie jest to zresztą jedyny adwokat związany z aferą reprywatyzacyjną, wobec którego toczą się w izbie postępowania i któremu postawiono zarzuty. Nikomu tak jak warszawskiej adwokaturze nie zależy na tym, by te sprawy zostały wyjaśnione. Jeśli zarzuty wobec któregokolwiek z adwokatów się potwierdzą, ci spotkają się z konsekwencjami dyscyplinarnymi adekwatnymi do stopnia przewinienia. Problem polega jednak na tym, że rzecznik dyscyplinarny już wiele miesięcy temu wystąpił do prokuratury z prośbą o przekazanie materiałów mających świadczyć o ich winie. Nie otrzymał ich. W poniedziałek złożył wniosek o przekazanie kopii postanowień o przedstawieniu zarzutów. Po ich analizie złoży niezwłocznie wniosek o dostęp do akt prokuratora w zakresie niezbędnym do prowadzenia postępowania dyscyplinarnego.

Rzecznik dyscyplinarny jest zakładnikiem uznania prokuratora. To utrudnia prowadzenie postępowań dyscyplinarnych o czyn karalny. W interesie prokuratury – która przecież stoi na straży dobra obywatelskiego, jakim jest także skuteczne sądownictwo dyscyplinarne – leżeć powinno natomiast to, by również nasz pion dyscyplinarny mógł należycie wykonywać swe obowiązki i chronić wysoki standard przestrzegania prawa w zawodach zaufania publicznego.

To dobry pomysł. Jestem za tym, by prokurator co do zasady był zobligowany do przekazywania rzecznikom dyscyplinarnym informacji. Tym bardziej, że ci nie są osobami działającymi prywatnie, a wykonującymi ustawowe obowiązki. Być może jednak od wskazanej zasady powinny być wyjątki. Na przykład wtedy, gdy mielibyśmy do czynienia z materiałami niejawnymi lub gdy natychmiastowe przekazanie dowodów mogłoby zagrażać dobru śledztwa. Jednak o postawieniu zarzutów, ich treści, materiale dowodowym, który stanowi ich podstawę, jak i o samym fakcie aresztowania rzecznik dyscyplinarny powinien być obligatoryjnie informowany. Inaczej ma ograniczoną możliwość szybkiej reakcji dyscyplinarnej. A wbrew temu, co niektóre media twierdzą, adwokaci mają wysokie standardy etyczne.

Adwokatura ma mechanizmy, które zapewniają klientom aresztowanych adwokatów reprezentację. Gdy adwokat zostaje tymczasowo aresztowany, sąd dyscyplinarny z automatu – na wniosek rzecznika – orzeka także o jego zawieszeniu. Tu nie ma dobrowolności.

W zakresie, w jakim Robert N. prowadzi pomoc prawną, a nie biznes, samorząd adwokacki będzie zobowiązany do ustanowienia jego zastępcy. To nasz obowiązek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.