Nie zdradzę chyba wielkiej tajemnicy (pominę zresztą nazwiska), gdy napiszę, że w ostatnich miesiącach rozmawiałem z kilkoma czołowymi postaciami polskiej palestry. I większość z moich rozmówców pytała się mnie: co zrobić, aby wizerunek adwokata w odbiorze społecznym – po tzw. aferze reprywatyzacyjnej – stał się lepszy. Nie potrafiłem odpowiedzieć. Szukałem konkretnych wskazówek. Aż wreszcie – o czym dalej – znalazłem odpowiedź.
Ale poświęćmy wpierw chwilę na drobny sprawdzian. Czy poczuli się państwo urażeni tytułem? Dla jasności: nie pytam radców prawnych. Ci za nazwanie ich adwokatami gotowi byliby zabić. Mam nadzieję, że mało kto czuje niesmak – chociaż „Kolegą” nazywa ich niespełna 30-letni dziennikarz. Co najwyżej delikatny grymas rysuje się na twarzy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.