Proces ws. zabójstwa Ewy Tylman to nie talk-show

Proces ws. zabójstwa Ewy Tylman
Proces ws. zabójstwa Ewy TylmanPAP / Jakub Kaczmarczyk
10 stycznia 2017

Przepisy dopuszczają jawność rozpraw karnych. Co jednak, gdy telewizyjna relacja pozwala przygotować się do zeznań jeszcze nieprzesłuchanym świadkom?

Z takim dylematem mamy do czynienia w przypadku relacji z głośnego procesu, który rozpoczął się 3 stycznia. Poznański sąd zdecydował o jego pełnej jawności. W efekcie doszło do ujawnienia danych osobowych uczestników postępowania, z których anonimizacją nie poradziła sobie telewizja publiczna. Problem z naruszeniem dóbr osobistych i ewentualnymi procesami z tym związanymi to jednak nie wszystko. W ocenie prawników godząc się na telewizyjną relację, sąd postąpił ryzykownie z jeszcze innego powodu.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.