Kryzys w notariacie. W Warszawie co czwarty notariusz pracuje bez pracowników

Notariusz w eleganckiej kancelarii podpisuje dokument przy drewnianym biurku. Na pierwszym planie widoczna jest pieczęć notarialna oraz tabliczka z napisem „Kancelaria Notarialna”, a w tle znajdują się oprawione tomy akt i książek prawniczych.
Jeszcze kilka lat temu likwidacja kancelarii notarialnej należała do rzadkości. Dziś samorząd notarialny obserwuje coraz więcej przypadków zamykania działalności po zaledwie dwóch lub trzech latach funkcjonowania.GazetaPrawna.pl / MK/Gazeta Prawna
dzisiaj, 09:53

Jeszcze kilka lat temu likwidacja kancelarii notarialnej należała do rzadkości. Dziś samorząd notarialny obserwuje coraz więcej przypadków zamykania działalności po zaledwie dwóch lub trzech latach funkcjonowania. Problem dotyka nie tylko początkujących notariuszy, ale również osoby z wieloletnim doświadczeniem. Zdaniem przedstawicieli środowiska przyczyną są niezmieniane od ponad dwóch dekad stawki taksy notarialnej, rosnące koszty prowadzenia działalności oraz coraz większa dysproporcja między odpowiedzialnością zawodową a osiąganymi dochodami.

Polski notariat tworzy obecnie ponad 3500 kancelarii. Jeszcze niedawno dominował pogląd, że jest to jeden z najbardziej stabilnych zawodów prawniczych. Dane płynące z samorządu zawodowego pokazują jednak zmianę tego trendu.

Prezes Krajowej Rady Notarialnej Aleksander Szymańsk w rozmowie z portalem Prawo.pl zwraca uwagę, że coraz częściej pojawiają się przypadki kancelarii funkcjonujących jedynie przez dwa lub trzy lata. Po tym czasie właściciele decydują się na likwidację działalności.

Zjawisko to jest szczególnie niepokojące, ponieważ dotyczy osób, które niedawno weszły do zawodu i poniosły znaczne koszty związane z uruchomieniem kancelarii. Coraz częściej okazuje się, że przy obecnym poziomie przychodów prowadzenie działalności nie gwarantuje stabilności finansowej.

Samorząd notarialny ostrzega, że bez zmian systemowych młodzi absolwenci prawa mogą przestać postrzegać notariat jako atrakcyjną ścieżkę kariery zawodowej. W dłuższej perspektywie mogłoby to doprowadzić do problemów kadrowych i ograniczenia dostępności usług notarialnych.

Taksa notarialna nie nadąża za rzeczywistością

Jednym z najczęściej wskazywanych problemów jest wysokość taksy notarialnej. Maksymalne stawki za wiele czynności notarialnych zostały ustalone ponad 20 lat temu i od tego czasu nie były dostosowywane do realiów gospodarczych.

W tym samym okresie znacząco wzrosły koszty wynajmu lokali, energii, obsługi informatycznej, obowiązkowych ubezpieczeń, wynagrodzeń pracowników czy usług księgowych. Notariusze podkreślają, że obecny model finansowania kancelarii coraz częściej nie pozwala na pokrycie wszystkich kosztów działalności.

Podczas obchodów 35-lecia Odrodzonego Notariatu Polskiego minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział prace nad zwiększeniem stawek taksy notarialnej. Dla środowiska był to ważny sygnał, ponieważ temat waloryzacji wynagrodzeń notariuszy od lat pozostaje jednym z głównych postulatów samorządu.

Co czwarta kancelaria w Warszawie działa bez pracowników

Skalę problemu dobrze ilustrują dane z Warszawy. Jak wskazuje Tomasz Karłowski, prezes Rady Izby Notarialnej w Warszawie w rozmowie z portalem Prawo.pl, ponad jedna czwarta stołecznych kancelarii nie zatrudnia obecnie żadnych pracowników.

Oznacza to, że wszystkie obowiązki administracyjne, organizacyjne i merytoryczne wykonuje sam notariusz. Powodem nie jest chęć ograniczania kosztów za wszelką cenę, lecz brak środków pozwalających na utrzymanie dodatkowego personelu.

Według przedstawicieli środowiska przeciętna dochodowość wielu kancelarii pozwala obecnie przede wszystkim na utrzymanie samego notariusza. W efekcie część kancelarii funkcjonuje na granicy opłacalności.

Problem nie dotyczy wyłącznie osób rozpoczynających karierę. Coraz częściej z zawodu odchodzą również doświadczeni notariusze, którzy jeszcze przez wiele lat mogliby prowadzić działalność. Decydują jednak, że przy obecnym poziomie odpowiedzialności i nakładzie pracy dalsze wykonywanie zawodu nie jest ekonomicznie uzasadnione.

Godziny pracy ukryte za pojedynczym podpisem

W debacie publicznej często pojawia się przekonanie, że czynności notarialne są krótkie i proste. Analiza przeprowadzona przez Krajową Radę Notarialną we współpracy z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości pokazuje jednak zupełnie inny obraz.

Badaniem objęto 11 izb notarialnych oraz 15 402 czynności notarialne. Analizowano całkowity czas pracy kancelarii potrzebny do wykonania konkretnej czynności, obejmujący przygotowanie dokumentów, realizację czynności i jej zakończenie.

Wyniki okazały się zaskakujące. Poświadczenie kopii dokumentu za zgodność z oryginałem zajmuje średnio niemal 40 minut pracy kancelarii. Poświadczenie podpisu wymaga około 52 minut. Sporządzenie testamentu to średnio 1 godzina i 39 minut pracy, pełnomocnictwa – 1 godzina i 47 minut, a czynności związane z odrzuceniem spadku – 1 godzina i 58 minut.

Jeszcze większego zaangażowania wymagają bardziej złożone sprawy. Poświadczenie dziedziczenia pochłania średnio 3 godziny i 48 minut, a sporządzenie umowy spółki z kapitałem zakładowym 5 tys. zł zajmuje blisko 3 godziny.

Najbardziej pracochłonną czynnością okazało się sporządzanie protokołów wspólnot mieszkaniowych. W tym przypadku całkowity czas pracy przekracza 7 godzin, z czego około 5 godzin przypada na etap przygotowawczy.

Notariusze chcą przejąć część spraw od sądów

Drugim filarem proponowanych zmian jest rozszerzenie kompetencji notariuszy. Krajowa Rada Notarialna od dłuższego czasu wskazuje, że wiele czynności wykonywanych obecnie przez sądy mogłoby być realizowanych przez notariat.

Wśród rozważanych rozwiązań znajduje się możliwość składania dodatkowych wniosków wieczystoksięgowych, w tym dotyczących wykreślania hipotek czy służebności. Pojawia się także pomysł utworzenia rejestru pełnomocnictw oraz przekształcenia Notarialnego Rejestru Testamentów w publiczny rejestr z obowiązkowym wpisem testamentów.

Przedstawiciele środowiska wskazują również na możliwość większego zaangażowania notariuszy w sprawy dotyczące działów spadku, zniesienia współwłasności czy podziału majątku.

Takie rozwiązania funkcjonują już w wielu państwach Europy. W części krajów notariusze uczestniczą także w procedurach rozwodowych, wydawaniu nakazów zapłaty czy wykonywaniu określonych czynności zlecanych przez sądy.

Zdaniem ekspertów mogłoby to jednocześnie odciążyć przeciążony wymiar sprawiedliwości i stworzyć nowe źródła przychodów dla kancelarii notarialnych.

Coraz więcej kancelarii, coraz mniej pracy

Dyskusja dotyczy również liczby kancelarii i sposobu ich rozmieszczenia. W ciągu ostatnich 35 lat liczba notariuszy znacząco wzrosła.

W samej Warszawie liczba notariuszy zwiększyła się z około 300 do około 760. Tymczasem liczba spraw wymagających obsługi notarialnej nie rosła w takim tempie.

Według przedstawicieli samorządu prowadzi to do coraz silniejszej konkurencji, szczególnie w dużych miastach. Jednocześnie w mniejszych miejscowościach dostęp do usług notarialnych bywa ograniczony, ponieważ niewielu notariuszy decyduje się na prowadzenie tam kancelarii.

W środowisku pojawiają się więc propozycje nowego podejścia do rozmieszczenia kancelarii oraz bardziej elastycznych zasad wykonywania zawodu. Rozważane jest między innymi umożliwienie powrotu z funkcji notariusza do roli zastępcy notarialnego osobom, które nie chcą lub nie mogą prowadzić własnej działalności gospodarczej.

Zdaniem przedstawicieli notariatu brak reform może doprowadzić do powstawania tzw. białych plam na mapie Polski, czyli obszarów z ograniczonym dostępem do usług notarialnych. Jednocześnie w największych miastach coraz trudniej może być znaleźć kancelarie gotowe wykonywać najmniej rentowne czynności, które już dziś często realizowane są na granicy opłacalności.

Źródła: Prawo.pl, Dane Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości dotyczące czasochłonności czynności notarialnych, Informacje przedstawione podczas obchodów 35-lecia Odrodzonego Notariatu Polskiego

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.