Spór Radzika i Tyszki: Nie można domniemywać, że sędzia zrzekł się urzędu

prawo
<p>Nieoficjalnie mówi się, że kierownictwo MS patrzy nieprzychylnym okiem na całą sytuację.</p>shutterstock
5 sierpnia 2021

Sędzia, jeżeli chce odejść z zawodu, musi to wyraźnie zadeklarować. Bez takiej deklaracji lub bez orzeczenia sądu dyscyplinarnego nie da się go usunąć z urzędu

Tymczasem taką próbę podjął Przemysław Radzik, wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie, a zarazem zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów. W odpowiedzi na złożoną przez sędziego Jacka Tyszkę deklarację, że nie będzie on orzekał z osobami, które przeszły procedurę konkursową przed obecną Krajową Radą Sądownictwa, poinformował, że oświadczenie to traktuje jako zrzeczenie się urzędu przez sędziego Tyszkę.

– To absurd, działanie pana Radzika nie ma żadnego umocowania w przepisach prawa – stwierdza krótko Krystian Markiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.