Autopromocja

Pandemiczna apelacja, czyli kolegialność do odstrzału [FELIETON]

prawo
<p>Orzekanie jednoosobowe ma też oczywiście zalety.</p>ShutterStock
11 lutego 2021

Od 12 lutego będą działać hotele, kina i teatry. Ruszyły stoki narciarskie i baseny. Od dawna czynne są supermarkety, a tłok w nich prawie jak za starych czasów. Dlaczego więc w imię ochrony przed pandemią planuje się demontaż kolejnych gwarancji procesowych stron? W Sejmie znajduje się projekt nowelizacji procedury cywilnej (druk nr 899). Przewiduje zmiany m.in. w art. 15zzs1 tzw. ustawy o COVID-19 z 2 marca 2020 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 1842 ze zm.). W okresie pandemii i rok od jej odwołania wszystkie sprawy cywilne zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji rozpoznawać ma skład jednoosobowy.

O ile w pierwszej instancji nie jest to duża zmiana (tu z kolegialnością mamy do czynienia wyjątkowo), o tyle dla postępowania apelacyjnego stanowi rewolucję. Apelację (z wyjątkiem postępowania uproszczonego) od czasów przedwojennych rozpoznawał skład trzech sędziów zawodowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.