Prokuratorzy: gałązki jodłowe nie są masowo kradzione. Czy będą surowsze kary za niszczenie lasów?

Zakaz zrywania gałęzi
Ministerstwo Sprawiedliwości chce zaostrzyć kary za kradzież gałęzi jodłowych.Shutterstock
22 września 2025

Nie sposób wskazywać drastycznego wzrostu przypadków niszczenia drzew, nie mówiąc już o masowej skali zjawiska – twierdzi Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia. Tymczasem to właśnie takim argumentem posługuje się Ministerstwo Sprawiedliwości, próbując uzasadnić planowane zmiany w prawie zaostrzające sankcje grożące osobom odpowiedzialnym za szkodnictwo leśne.

Jak pisaliśmy na łamach DGP, rząd zamierza zacząć skuteczniej walczyć z tymi, którzy masowo wycinają gałęzie w lasach. Zjawisko to nasila się w okolicach Wszystkich Świętych. W tym okresie szczególnie intensywnie poszukiwane są gałęzie drzewa jodłowego (tzw. stroisz), wykorzystywane do przystrajania grobów. W najnowszym projekcie nowelizacji kodeksu karnego oraz kodeksu wykroczeń proponuje się, aby ich pozyskiwanie z lasów traktowane było jak przestępstwo, o ile wartość poczynionych w ten sposób szkód wyniesie ponad 800 zł. Ponadto przewidziano rozwiązania, które mają umożliwić skuteczniejszą walkę z osobami, które wjeżdżają do lasów quadami czy motocyklami. Jak tłumaczy rząd, zmiana jest konieczna m.in. dlatego, że w ciągu ostatnich pięciu lat zanotowano blisko czterdziestokrotny wzrost szkód związanych zarówno z nielegalnym wjazdem pojazdami do lasów, jak i pozyskiwaniem stroiszu jodłowego. O ile bowiem w 2022 r. wynosiły one 640 566 zł, to w 2024 r. wartość spowodowanych w ten sposób strat szacowana była już na kwotę ponad 25 mln 839 tys. zł.

Niewielu skazanych za kradzież drewna z lasu

Z tą narracją nie zgadza się Lex Super Omnia. W opinii do projektu stowarzyszenie wskazuje bowiem, że szczegółowa analiza wysokości strat ponoszonych każdego roku przez gospodarstwa leśne dotyczy nie tylko tych wynikających z czynów, za które rząd chce karać surowiej. „Wartości te odzwierciedlają straty poniesione w związku z bezprawnym korzystaniem z lasów obejmującym grupę rodzajową czynów zabronionych takich jak: nielegalne pozyskiwanie produktów i surowców pochodzenia leśnego, niszczenie zasobów przyrodniczych, nieprzestrzeganie przepisów w zakresie ochrony przeciwpożarowej, niewłaściwe zachowywanie się na terenie leśnym w zakresie ładu, porządku i utrzymania czystości oraz nieuprawniony wjazd pojazdami” – wyliczają prokuratorzy. Jednocześnie zauważają, że w 2024 r. za kradzież drewna z lasu skazanych zostało jedynie 97 osób, a kradzieży stroiszu jodłowego było zaledwie 580 przypadków. „Nie sposób zatem wskazywać drastycznego wzrostu przypadków niszczenia drzew, nie mówiąc już o masowej skali zjawiska” – kwituje Lex Super Omnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.