Co dalej w sprawie 
Marcina Romanowskiego? Ma stawić się w prokuraturze

24.07.2024 Warszawa , ulica Wiejska , Sejm . Posel PiS Marcin Romanowski podczas drugiego dnia 16. posiedzenia Sejmu . Fot.
24.07.2024 Warszawa , ulica Wiejska , Sejm . Posel PiS Marcin Romanowski podczas drugiego dnia 16. posiedzenia Sejmu . Fot.Agencja Wyborcza.pl / Sławomir Kamiński
6 października 2024

Prokuratura wezwała na poniedziałek posła Suwerennej Polski w celu ogłoszenia mu zarzutów i przesłuchania. Nie wiadomo, czy poseł się stawi, bo jego obrońca podważa zasadność takiej czynności i oczekuje umorzenia śledztwa.

Na czwartkowej konferencji prokurator Przemysław Nowak, rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej, zapowiedział ponowne przedstawienie zarzutów Marcinowi Romanowskiemu. Podkreślił przy tym, że zatrzymanie posła na podstawie tych samych faktów i dowodów jest niemożliwe, a co za tym idzie – będzie on po prostu wezwany do prokuratury.

– W mojej ocenie nie ma w polskiej procedurze karnej podstaw do uznania „nieskuteczności” przedstawienia zarzutów, a w konsekwencji nie istnieje prawna możliwość ponownego ogłoszenia zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanego posła Marcina Romanowskiego – mówi tymczasem DGP adw. Bartosz Lewandowski, obrońca posła. Jego zdaniem postępowanie karne, w którym poseł Romanowski, mimo obowiązywania immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE), był przez prokuraturę do 27 września traktowany jako podejrzany, powinno być natychmiast umorzone na podstawie art. 17 par. 1 pkt 10 kodeksu postępowania karnego. Obrońca wyjaśnia, że powinno to nastąpić, po pierwsze, z uwagi na obowiązywanie immunitetu w czasie wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz ich ogłoszenia, a zatem na brak zezwolenia na ściganie od odpowiedniego organu, po drugie zaś, ze względu na brak skutecznego przedłużenia czasu trwania śledztwa. – Ten ostatni brak wiąże się z tym, że – jak wynika to z uchwały Sądu Najwyższego 27 września w sprawie I KZP 3/24 – prokurator Dariusz Korneluk nie został skutecznie powołany na funkcję prokuratora krajowego, a więc nie miał uprawnień do wykonania takiej czynności – argumentuje mec. Lewandowski.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.