Na przyszłość mam dla państwa z Ministerstwo Infrastruktury taką propozycję. Jak następnym razem będziecie chcieli w jakimś kierunku zmienić prawo, to opowiedzcie swój pomysł komuś dorosłemu i poproście, żeby was wyręczył.
Gdy byłem w szkole podstawowej, a nawet jeszcze w średniej, zawsze bardzo irytowało mnie podwyższanie ocen „za starania”. Największy głąb mógł prześliznąć się do następnej klasy, jeśli tylko chodził pilnie na zajęcia. Drugi natomiast, który umiał tyle samo, a może i trochę więcej, nie mógł liczyć na fory, jeśli w szkole gościem był rzadkim. A przecież, obiektywnie patrząc, ich poziom wiedzy był ten sam. Dopiero na studiach okazało się, że w dorosłym świecie ostatecznie liczy się wynik. Pamiętam autentyczne zdumienie części moich koleżanek, że argumenty w rodzaju „ale ja się tyle uczyłam” nie działają.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.