Autopromocja

Konstytucja może być podstawą zażegnania konfliktu z UE [OPINIA]

konstytucja
<p>Dziś jednak nie możemy sobie pozwolić na zwłokę w działaniu na rzecz zażegnania sporu z UE</p>ShutterStock
10 sierpnia 2021

Konflikt o Izbę Dyscyplinarną jest przedstawiany jako spór dwóch porządków prawnych: konstytucyjnego i europejskiego, w którym ten pierwszy miałby być bezpodstawnie zakwestionowany przez Trybunał Sprawiedliwości UE. Pozytywna odpowiedź na zarzuty TSUE miałaby oznaczać zgodę na drugorzędność konstytucji i rezygnację z efektywnego postępowania dyscyplinarnego prowadzonego na podstawie polskiego porządku prawnego.

Byłaby to zatem „kapitulacja” przed instytucjami UE. Chcielibyśmy przeciwstawić się tej interpretacji, gdyż mocno ogranicza ona szanse na zażegnanie sporu i obniża zaufanie obywateli do państwa i UE. Zawiera też nieuzasadnioną tezę, że wyrok TSUE prowadzi do niskiej efektywności postępowań dyscyplinarnych.

Napięcie między prawem europejskim a konstytucyjnym jest wpisane w logikę umiędzynarodowienia porządku prawnego. Przewidział je Marco Cappelletti w klasycznym już artykule o legitymacji sądownictwa konstytucyjnego. Kilka razy doszło do spektakularnej różnicy zdań między trybunałem a sądami konstytucyjnymi Niemiec i Francji w sprawie relacji hierarchicznej między prawem krajowym a europejskim. Jednak podczas przekształceń w polskim sądownictwie doszło przede wszystkim do naruszenia standardów polskiej konstytucji, które są niejednokrotnie bardziej wymagające niż normy prawa traktatowego oraz rekomendacje i zalecenia organizacji międzynarodowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.