Własna kancelaria prawna wyklucza służbę cywilną w skarbówce

Drewniany młotek sędziowski leżący na stole w sali rozpraw. W tle widoczne księgi prawnicze, dokumenty oraz figura Temidy. Zdjęcie symbolizuje wymiar sprawiedliwości, sądy i pracę sędziów.
Własna kancelaria prawna wyklucza służbę cywilną w organach skarbowychGazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe
59 minut temu

Można zwolnić z pracy w izbie administracji skarbowej radcę prawnego, jeżeli ten, wbrew złożonej deklaracji, nie rezygnuje z prowadzenia kancelarii radcowskiej – orzekł Sąd Okręgowy w Łodzi. Powód wypowiedzenia: utrata zaufania do pracownika.

Przez sześć lat mężczyzna nie krył w składanych oświadczeniach majątkowych, że prowadzi równolegle działalność gospodarczą. Najwyraźniej jednak nikt bliżej nie przyglądał się tym oświadczeniom. Dopiero gdy sprawa wyszła na jaw, zażądano, by zdecydował, czy chce nadal pracować w służbie cywilnej, czy prowadzić działalność gospodarczą.

Radca nie godził się z koniecznością takiego wyboru. Gdy zwolniono go z pracy, poszedł do sądu. Od samego początku, czyli od reformy administracji skarbowej w 2017 r. uważał, że nowe przepisy są sprzeczne z ustawą o radcach prawnych.

Co zmieniła reforma KAS

Przypomnijmy, że 1 marca 2017 r. weszła w życie ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1131 ze zm.), a wraz z nią przepisy wprowadzające tę ustawę (Dz.U. z 2016 r. poz. 1948 ze zm.). Znowelizowano nimi ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 499 ze zm.). Do art. 2 dodano wtedy pkt 2b, co w związku z art. 4 pkt 6 tej ustawy oznacza zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez członków korpusu służby cywilnej zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych KAS.

Zakaz ten objął m.in. radców prawnych zatrudnionych przez izby administracji skarbowej (IAS). Zgodnie bowiem z art. 2 ust. 1 pkt 3a ustawy o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 590) pracownicy izb administracji skarbowej wchodzą w skład służby cywilnej.

Kancelaria czy praca w KAS?

W związku z tą reformą dyrektor jednej z izb (IAS) przesłał podległym sobie radcom prawnym, zatrudnionym na podstawie umowy o pracę, formularz do wypełnienia. Radcowie mieli poinformować, czy aktualnie prowadzą działalność gospodarczą i czy ją zakończą z dniem przyjęcia propozycji nowych warunków zatrudnienia.

Wszyscy radcowie zatrudnieni przez tę izbę mieli od początku zastrzeżenia, czy nowe prawo nie koliduje z ustawą o radcach prawnych i czy nie zabrakło przepisów przejściowych. Dyrektor IAS jednak milczał, a centrum legislacji rządowej odpowiedziało, że problem był badany i że „w skarbowości warszawskiej żaden radca prawny nie prowadzi działalności gospodarczej” (cytat z uzasadnienia wyroku sądu).

Ostatecznie niemal wszyscy radcowie zatrudnieni przez IAS zadeklarowali, że z dniem przyjęcia propozycji nowych warunków zatrudnienia, zakończą prowadzenie działalności gospodarczej. Tylko jeden postanowił ją kontynuować, w związku z czym rozwiązano z nim umowę o pracę.

Obiecał, a nie zamknął kancelarii

W sprawie rozpatrzonej przez łódzki sąd problem polegał na tym, że radca, wbrew złożonej deklaracji, nie zamknął kancelarii. Nadal ją prowadził, o czym informował w składanych co roku oświadczeniach majątkowych. Nikt w IAS tego jednak nie weryfikował.

Radca był chwalony przez pracodawcę i kolegów z pracy, był pomocny, koleżeński, życzliwy, nie bał się podejmować najtrudniejszych spraw, które wygrywał na korzyść skarbówki. Otrzymał też gratulacje z okazji 20-lecia pracy zawodowej.

Dopiero przeprowadzony w 2023 r. audyt wewnętrzny wykazał, że radca kontynuuje działalność gospodarczą. Mężczyzna nie zaprzeczył. Nie wyparł się też - w rozmowie z koordynatorką komórki, w której był zatrudniony - że w marcu 2017 r. zadeklarował zakończenie działalności gospodarczej. Wciąż jednak kontestował to ograniczenie. Jeszcze tego samego dnia w godzinach popołudniowych zadzwonił do koordynatorki, by poinformować ją, że nie zamknie kancelarii.

Po tej rozmowie poczuł się źle i poszedł do lekarza. Skarżył się na kołatanie serca, skoki ciśnienia, bóle głowy i w klatce piersiowej, duszność, bezsenność, obniżenie nastroju. Dostał zwolnienie lekarskie na dwa tygodnie. Przez następne miesiące nadal był niezdolny do pracy, ponieważ psychiatra zdiagnozował u niego zaburzenia adaptacyjne i reakcję depresyjną.

W tym czasie pracodawca podejmował różne kroki, żeby skłonić radcę do zamknięcia kancelarii. Przede wszystkim wysłał pismo, w którym zażądał natychmiastowego zakończenia działalności gospodarczej i poinformowania o realizacji tego obowiązku. Pismo wysłano na służbową i prywatną skrzynkę mailową radcy. Poinformowano go o tym również telefonicznie. Mężczyzna jednak nie reagował.

Utrata zaufania

Gdy po pięciu miesiącach wrócił do swoich obowiązków, dostał wypowiedzenie umowy o pracę z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Jako przyczynę wskazano utratę zaufania w związku z naruszaniem świadomie, przez sześć lat, art. 2 pkt 2b ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Nie było mobbingu

Radca oskarżył pracodawcę o mobbing i zażądał zadośćuczynienia. W marcu 2025 r. Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił jednak to powództwo (sygn. akt VIII P 7/24). Orzekł, że działania dyrektora IAS nie nosiły cech ośmieszania, poniżania, nękania, dręczenia ani zastraszania. Nie naruszały również zasad współżycia społecznego i przyjętych norm postępowania. Pracodawca wykonywał jedynie przepisy prawa.

… ani bezprawnego wypowiedzenia czy dyskryminacji

Radca nie dał za wygraną i ponownie poszedł do sądu. Tym razem domagał się odszkodowania za nieuzasadnione rozwiązanie umowy o pracę i naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Twierdził, że wypowiadając umowę o pracę, pracodawca naruszył art. 19 ustawy o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 499 ze zm.), bo nie zasięgnął wymaganej opinii okręgowej izby radców prawnych.

Sąd rejonowy zauważył jednak, że przyczyną wypowiedzenia nie było nienależyte wykonywania obowiązków wynikających z ustawy o radcach prawnych, a tylko w takiej sytuacji konieczne jest zasięgnięcie opinii samorządu radcowskiego (zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2014 r., I PK 122/14).

W tej sprawie – jak podkreślił sąd rejonowy – pracodawca w ogóle nie wskazał w wypowiedzeniu na możliwość wystąpienia potencjalnego konfliktu interesów i sugerować związek z nienależytym wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Powodem wypowiedzenia była jedynie utrata zaufania, spowodowana wieloletnim niewywiązywaniem się przez radcę ze złożonej w 2017 r. deklaracji. Pracodawca może utracić w stosunku do każdego pracownika, który złożył oświadczenie o danej treści i następnie się do niego nie stosował. Nie ma tu znaczenia zajmowane stanowisko – zwrócił uwagę sąd.

Nie zgodził się też z zarzutem naruszenia zasad równego traktowania w zatrudnieniu. Radca twierdził, że był traktowany nierówno w stosunku do innych radców prawnych, którzy byli zatrudnieni przez IAS, ale nie prowadzili działalności gospodarczej. Sąd zauważył jednak, że w pozwanej izbie zasady dotyczące możliwości prowadzenia działalności gospodarczej przez wszystkich radców prawnych są takie same, nie ma żadnych preferencji. Spośród wszystkich radców prawnych tylko ten jeden nie wywiązał się z obowiązku zakończenia prowadzenia działalności (nie licząc innego, który wcześniej wybrał kontynuowanie działalności gospodarczej zamiast zatrudnienia w IAS).

Przegrana apelacja

Wyrok ten utrzymał w mocy sąd okręgowy. Przypomniał, że utrata zaufania może wynikać z zawinionego i niezawinionego naruszenia obowiązków przez pracownika. Może także wynikać z każdego zachowania obiektywnie nieprawidłowego, budzącego wątpliwości co do jego rzetelności (wyroki SN z 6 marca 2018 r., II PK 75/17, i z 25 stycznia 2005 r., II PK 171/04). Nie każdy przypadek utraty zaufania do pracownika może uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę (wyrok SN z 27 listopada 1997 r., I PKN 387/97).

W tej sprawie nadużycia zaufania było oczywiste i uzasadniało wypowiedzenie umowy o pracę – orzekł sąd. Zwrócił uwagę na to, że radca prawny:

- został należycie poinformowany przez pracodawcę o wprowadzeniu bezwzględnego zakazu łączenia zatrudnienia w IAS z prowadzeniem działalności gospodarczej,

- potwierdził to swoim podpisem pod oświadczeniem, w którym zadeklarował zakończenie swojej działalności,

- z racji wykonywanego zawodu powinien znać powszechnie obowiązujące prawo i się do niego stosować.

Orzeczenia/wyroki

Wyrok SO w Łodzi z 23 czerwca 2026 r., sygn. akt VIII Pa 6/26

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.