Karol Strasburger nie zamierza znikać ze srebrnego ekranu. Prowadzący Familiadę skończy w lipcu 79 lat, ale nie wyobraża sobie braku aktywności zawodowej. Jednym z powodów jest wysokość emerytury, jaką pobiera.
Lata odkładania składek nie wystarczyły, by spokojnie przejść na emeryturę. Ale Karol Strasburger nie narzeka, bo jak sam wielokrotnie podkreślał w rozmowach z mediami, nie wyobraża sobie nie pracować, bo po prostu lubi to, co robi, a praca pozwala mu zachować „młodość”.
Ile wynosi emerytura jednego z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów?
Strasburger jest nie tylko prezenterem telewizyjnym, ale także aktorem. Na swoim koncie ma wiele znaczących ról, jak, chociażby ta w „Nocach i dniach”. Pojawiał się również w wielu polskich serialach, a od 1994 roku nieprzerwanie prowadzi popularny teleturniej – Familiadę.
Sam Strasburger wyjawił w ubiegłym roku w rozmowie z Pomponikiem, jaką po latach pracy dostaję emeryturę. Zaznaczył, że nie są to kokosy, a nawet jeszcze mniej. Autor największych sucharów nie owijał w bawełnę i przyznał, że wysokość świadczenia nie jest wystarczająca na utrzymanie dotychczasowego poziomu życia. To jeden z powodów, dla których nadal pozostaje aktywny zawodowo.
Karol Strasburger zaznaczył jednak, że choć odprowadzał składki, liczył się z tym, że emerytura nie wystarczy na życie. Bo, jak podkreślił w rozmowie z Pomponikiem, jest tak niska, jakby jej nie było. Co miesiąc na konto aktora z tytułu świadczenia emerytalnego wpływa bowiem ok. 2 tys. zł.
W rozmowie z „Faktem” Strasburger podkreślił, że nie ma z tym problemu, bo w jego słowniku nie istnieje praktycznie słowo „emerytura”. Prowadzący Familiadę zapewnia, że ma zamiar pracować tak długo jak będzie mógł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu