Waloryzacja emerytur i rent wyniesie w tym roku 0,44 proc. – to nieco mniej niż prognozował rząd. Daje to 10 zł podwyżki dla większości emerytów.
To, że waloryzacja kolejny rok będzie niska czy wręcz symboliczna, wiedziano od dawna. Powody są dwa: niższa od spodziewanej deflacja i niższy realny wzrost płac. Oba wskaźniki służą do wyliczania wysokości emerytury. Stąd zamiast prognozowanej waloryzacji na poziomie 0,73 proc. mamy 0,44 proc. Gdyby w ten sposób waloryzowano najniższe emerytury, to osoba, która otrzymuje świadczenie 1000 zł, dostałaby 4,4 zł podwyżki. Emeryt, który otrzymuje 1500 zł co miesiąc, dostałby 6,6 zł więcej, a świadczenie 2000 zł, czyli w okolicy przeciętnej, podwyższone zostałoby tylko o 8,8 zł.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.