Nowe emerytury wejdą za wszelką, polityczną cenę

17 lutego 2012

Premier Donald Tusk stawia na szali swoją polityczną przyszłość i sugeruje, że przeforsuje reformę emerytalną za wszelką cenę.

– Nie ubiegam się o kolejne kadencje – stwierdził po rozmowach z opozycyjnymi klubami w sprawie rządowego projektu wydłużającego wiek emerytalny. W czwartek szef rządu przekonywał do niego SLD i Ruch Palikota. Spotkania odbyły się bez kamer i mikrofonów, i jak podkreślały wszystkie strony, były dzięki temu merytoryczne. Posłowie SLD dyskutowali z premierem przede wszystkim o swojej propozycji, aby o momencie przejścia na emeryturę decydował staż pracy. Jak twierdzą nasi rozmówcy, Tusk podczas spotkania zadeklarował, że eksperci „z każdej strony zbadają” jeszcze propozycje dotyczące stażu pracy, a także postulatów ludowców w sprawie kobiet. Premier sam zapowiedział też otwartość na niektóre postulaty Ruchu Palikota. W przyszłym tygodniu Tusk spotka się jeszcze z klubami SP i PiS.

Pozostało 44% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.