W rosnącym sprzeciwie społeczeństwa wobec projektu wydłużeniu wieku emerytalnego o wiele więcej jest emocji niż chłodnej analizy twardych faktów. Dla przywódców partyjnych fakty także są nieistotne, liczy się to, że na projekcie Platformy mają szansę zbić nieco politycznego kapitału.
Co gorsze, lekcji nie odrobił chyba także rząd. Na razie jego przedstawiciele uzasadniają konieczność wydłużenie pracy jedynie demografią i tym, że systemy emerytalne coraz bardziej się nie bilansują. Brakuje analiz, dlaczego tak się dzieje i czy – wobec tego – nie powinno się tych przyczyn usunąć. Jedna ustawa o podniesieniu wieku emerytalnego tego nie uczyni. Jej wprowadzenie jest wprawdzie konieczne, ale jako element większej całości. Bez pozostałych elementów o żadnej reformie nie ma mowy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.