Osiecki: Waloryzacja zmienia polityków

31 lipca 2014

Nieoczekiwanie znaleźliśmy się w sytuacji, gdy niska inflacja budzi panikę i poczucie zagrożenia. Od blisko dwudziestu lat wskutek wspomnień z początku przemian gdzieś z tyłu głowy mieliśmy przeświadczenie, że zagrożeniem jest szybki wzrost cen. Teraz, gdy inflacja spadła, ocierając się o deflację, musimy przestawić swoje myślenie.

To proces, który wywołuje dezorientację. Emeryci, gdy widzą niskie podwyżki wynikające z niskiej inflacji, reagują oburzeniem, choć faktycznie nie tracą. Siła nabywcza ich emerytur powoli rośnie. Z kolei u polityków poczucie, że waloryzacja rent i emerytur może się okazać równie symboliczna, jak wzrost cen, budzi impuls do działania. Zapewne niejedna głowa w rządzie myśli: jeśli nie zmienimy waloryzacji, to wyborcy zmienią nas. Jednak warto, by każda zmiana w tym systemie była starannie przemyślana.

Pozostało 55% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.