Komentarz GP: Szeptana emerytura

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
19 listopada 2008

W masowej ucieczce Polaków na emerytury odbija się nasz brak zaufania do państwa. Nabyte w czasach zaborów przekonanie, że państwo jest obce, nieprzewidywalne i utrudnia życie, nie zmieniło się ani w okresie II RP, ani tym bardziej realnego socjalizmu.

Co gorsza ta nieufność wciąż w nas tkwi mimo prawie 20 lat III RP. I nie ma się czemu dziwić. Wciąż kolejne rządy traktują obywateli jak potencjalnych przestępców i naciągaczy. Wciąż też zapowiadają porządki, nowe otwarcia, cuda i reformy, a zamiast tego coraz więcej jest reglamentacji, pozwoleń, dyktatu urzędników i zmian wynikających tylko z koniunktury politycznej. Nic więc dziwnego, że Polacy nie mają też zaufania do rozwiązań emerytalnych. Uciekają na świadczenia, mimo że mogą na tym stracić. Zamiast chłodnej analizy opłacalności odejścia z rynku pracy warunki często dyktuje szeptana interpretacja prawa i lęk przed niespodziewanymi zmianami.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.