Prezydent zawetował ustawę o prawach ucznia. „To zwiększa biurokrację”

Karol Nawrocki
Prezydent zawetował ustawę o prawach i obowiązkach uczniaX.com
dzisiaj, 16:22

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia, która przewidywała m.in. ich usystematyzowanie oraz utworzenie sieci rzeczników, w tym Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich. Jak ocenił, przepisy nie wzmacniają ochrony praw, lecz rozbudowują biurokrację.

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia

Chodzi o nowelizację ustawy – Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw – tzw. ustawę o prawach i obowiązkach ucznia. Przewidywała ona m.in. skatalogowanie praw i obowiązków uczniowskich oraz powołanie systemu organów ochrony praw uczniowskich (rzeczników na czterech szczeblach, m.in. krajowym i wojewódzkim), w tym Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich.

Nawrocki zaznaczył, że „nie kwestionuje potrzeby ochrony praw uczniów”. - Wręcz przeciwnie. Młodzi ludzie zasługują na bezpieczeństwo, ochronę i szacunek - zaznaczył.

Tylko tu - ocenił - „nie chroni się praw, a zwiększa biurokrację i zmierza do ideologizacji”. - To będzie szkolna prokuratura od tropienia anonimowych donosów i budowania systemu antagonizowania, a nie współpracy środowiska szkolnego - argumentował.

Zaznaczył, że „polska szkoła potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, dobrego poziomu nauczania, budowy autorytetu nauczyciela, a nie rozwiązań, które każdą decyzję wychowawczą mogą zamienić w przedmiot formalnego sporu”.

Koszty i krytyka ustawy przez środowisko oświatowe

- W czasie, gdy szkoły potrzebują lepszego wyposażenia, w dobie kryzysu i braku kadry pedagogicznej, rząd chce wydawać kilka milionów złotych rocznie na dublowanie instytucji Rzecznika Praw Dziecka czy wizytatorów kuratoriów. To niegospodarność - ocenił. Zdaniem prezydenta „te pieniądze powinny być lepiej wydane niż na budowę maszyny urzędniczej do politycznego wpływu ministra edukacji”.

- Polska szkoła powinna opierać się na zaufaniu, odpowiedzialności, trosce uczniów, autorytecie nauczycieli oraz partnerskiej współpracy z rodzicami - dodał.

Ustawa przewidywała m.in. przeniesienie katalogu praw i obowiązków ucznia na poziom ustawowy, wprowadzenie katalogu działań wychowawczych i kar wraz z procedurami ich nakładania (przy zachowaniu zasady pierwszeństwa działań wychowawczych) oraz zagwarantowanie uczniom ustawowego prawa do kształtowania własnego wyglądu.

Zgodnie z zawetowanymi przepisami, uczeń szkoły podstawowej, ponadpodstawowej, artystycznej lub określonej w przepisach placówki miał mieć też prawo m.in. do „kształtowania własnego stroju i wyglądu”.

Zakładała też powołanie systemu organów ochrony praw uczniowskich: Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich (powoływanego na czteroletnią kadencję), wojewódzkich rzeczników praw uczniowskich działających przy kuratorach oświaty, fakultatywnych rzeczników na poziomie gmin i powiatów oraz fakultatywnych – do 1 września 2028 r. – szkolnych rzeczników praw uczniowskich.

Przeciw przepisom wielokrotnie wypowiadały się m.in. nauczycielskie związki zawodowe.

Związek Nauczycielstwa Polskiego ocenił m.in., że propozycja przewidująca powołanie Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich „budzi głębokie zaniepokojenie i sprzeciw środowiska nauczycielskiego oraz związków zawodowych” oraz „ignoruje stanowiska przewodniczących komisji dyscyplinarnych oraz związków zawodowych, które wielokrotnie podkreślały, że już obecnie Rzecznik Praw Dziecka ingeruje w postępowania dyscyplinarne w sposób trudny do zrozumienia i często nieproporcjonalny”.

Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oceniła, że proponowana instytucja rzecznika „dubluje kompetencje Rzecznika Praw Dziecka, kuratoriów oświaty oraz dyrektorów szkół”.

Podobny głos popłynął z Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata”, według którego proponowany system jest „zdecydowanie przeskalowany i kosztowny”, a pomysł to „wprowadzenie kolejnego narzędzia nacisku na nauczycieli i szkoły”.

Z kolei resort edukacji wielokrotnie przekonywał, że ustawa porządkuje przepisy. Ministra edukacji Barbara Nowacka podkreślała, że ustawa „w nikogo nie uderza”. – Jest to element edukacji obywatelskiej, że młody człowiek wie, gdzie sięgnąć do swoich praw i obowiązków, zna i rozumie przepisy – powiedziała.

Ustawa, z wyjątkami, miała wejść w życie od 1 września 2026 r.

Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png