Już od 1 stycznia członkowie rad nadzorczych część wynagrodzenia będą musieli przeznaczyć na składki w ZUS. Do ręki dostaną wynagrodzenie mniejsze o 11,3 proc., gdyż taki będzie dla nich realny koszt oskładkowania.
Osoby zasiadające w radzie nadzorczej były do tej pory zwolnione z obowiązku składkowego (odprowadzały tylko należności zdrowotne do NFZ). Rząd uznał jednak, że ta forma zarobkowania jest coraz bardziej popularna - dotyczy już ok. 50 tys. Polaków - dlatego postanowił włączyć ich do systemu ubezpieczeń społecznych.
Członkowie rad nadzorczych spółek i innych osób prawnych odprowadzą od nowego roku do ZUS składki emerytalne i rentowe. Te pierwsze w wysokości 19,52 proc. finansowane w równej części przez płatnika i ubezpieczonego, te drugie w wysokości odpowiednio 6,5 proc. i 1,5 proc. To oznacza, że z tego tytułu ubezpieczenie wypadkowe i chorobowe będzie dla nich niedostępne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.