Firma częściej sprawdzi zdolność do pracy

Jak zmienią się zasady badań lekarskich pracowników
Jak zmienią się zasady badań lekarskich pracownikówDGP
12 sierpnia 2014

Zatrudniający będzie mógł kierować podwładnego na dodatkowe okresowe badania lekarskie poza zwykłymi terminami wynikającymi z przepisów.

Rząd chce usunąć lukę w przepisach, która uniemożliwia obecnie firmom wysyłanie zatrudnionych na dodatkowe badania lekarskie w razie pogorszania się ich stanu zdrowia. Również sami podwładni łatwiej będą mogli zgłaszać chęć udania się do specjalisty z zakresu medycyny pracy w razie wystąpienia objawów chorobowych wynikających z trudnych warunków wykonywania obowiązków. Tak wynika z rządowego projektu nowelizacji kodeksu pracy, który trafił już do konsultacji społecznych.

– Zmiany w medycynie pracy są potrzebne. Trzeba jednak pamiętać, że powinny być one tak skonstruowane, aby chronić podstawowe dobro, czyli zdrowie pacjenta pracownika – podkreśla Katarzyna Zimmer-Drabczyk, kierownik biura eksperckiego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Jest luka

Obecnie dodatkowe badanie okresowe pracownika może się odbyć tylko w razie zgłoszenia przez niego niemożności wykonywania dotychczasowych obowiązków. Nie ma przepisu, który przewidywałby, że to pracodawca może skierować na nie podwładnego, jeśli nie upłynął jeszcze okres ważności badania profilaktycznego. W orzeczeniu z 18 grudnia 2002 r. Sąd Najwyższy uznał jednak, że pracodawca może skierować pracownika na wcześniejsze badania, jeżeli nastąpiło jakieś zdarzenie, które by je uzasadniało (I PKN 44/02 OSNP wkł. 2003/6/5). Orzekł, że badanie profilaktyczne traci ważność w przypadku wystąpienia sytuacji, które mogą wskazywać na zmianę stanu zdrowia pracownika. Orzeczenie SN nie jest jednak źródłem prawa, więc w praktyce firmy na różne sposoby starały się ominąć lukę w przepisach.

– Wyjściem z sytuacji jest zmiana warunków pracy. W takim przypadku trzeba ponownie skierować zatrudnionego na badania – wskazuje Paweł Wdówik, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny pracy.

Niektóre zakłady określają szczególne sytuacje, w których kieruje się pracowników na badania, w pisemnej umowie zawieranej z lekarzem w celu świadczenia profilaktycznej opieki zdrowotnej. Wybór lekarza i zakres opieki firma ustala w porozumieniu z przedstawicielami załogi, więc dorozumiana była zgoda tych ostatnich na dodatkowe wizyty w placówce medycznej.

Będzie inaczej

Z informacji, jaką DGP uzyskał z Ministerstwa Zdrowia, wynika, że zmiana przepisów w omawianym zakresie będzie korzystna zarówno dla pracowników, jak i zatrudniających. Ci pierwsi trafią do lekarza po zgłoszeniu objawów choroby, które w ich przekonaniu wynikają z występowania w miejscu pracy uciążliwych lub szkodliwych czynników, a nie dopiero wtedy, gdy ze względu na stan zdrowia nie mogą dalej wykonywać zadań. Z kolei ci drudzy będą mogli skierować podwładnego na badania z własnej inicjatywy w razie podejrzenia zmian stanu zdrowia podwładnego mogących skutkować przeciwwskazaniem zdrowotnym do wykonywania pracy. Te dwa przypadki będą uzasadniały wysłanie pracownika do lekarza poza zwykłymi terminami wynikającymi z przepisów. Jednak i takie rozwiązania powodują wątpliwości.

– Trudno uznać, że pracodawca jest na tyle obiektywny i ma odpowiednią wiedzę do tego, aby decydować o kierowaniu pracowników na dodatkowe badania – uważa Katarzyna Zimmer-Drabczyk.

Jej zdaniem nie ma gwarancji, że firmy nie będą nadużywać nowych przepisów.

– Prawa pacjentów będą jednak zachowane. Mogą się oni odwołać od decyzji w sprawie zdolności lub niezdolności do pracy – wskazuje Paweł Wdówik.

Podkreśla, że pracodawca nie może skierować zatrudnionego np. na badania psychiatryczne (co mogłoby stygmatyzować podwładnych). Firma nie otrzymuje też informacji o zakresie badań, jakie przeprowadzane są w trakcie wizyty lekarskiej.

Do nadużywania nowych rozwiązań może zniechęcać także czynnik finansowy. To pracodawca opłaca bowiem badania swoich pracowników.

Etap legislacyjny

Projekt nowelizacji kodeksu pracy w konsultacjach społecznych

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.