Od czerwca w wybranych powiatach rząd zamierza testować własne propozycje aktywizacji zawodowej osób młodych. Ma temu służyć program pilotażowy, który zakłada, że oprócz szkoleń i staży (dostępnych już teraz) młody bezrobotny będzie miał do wyboru kilka bonów.
Dzięki np. bonowi szkoleniowemu weźmie udział w kursach i warsztatach podnoszących kwalifikacje. Pokryje też koszty ewentualnego dojazdu, noclegu czy badań lekarskich. Z kolei bon na kształcenie zawodowe dla osób słabiej wykształconych ułatwi im podwyższenie kwalifikacji. Pilotaż zakłada też, że doradcy i pośrednicy w urzędach przygotują dla każdej młodej osoby specjalny program aktywizacji dostosowany do jej umiejętności i wykształcenia.
Eksperci sceptycznie oceniają jednak skuteczność takich rozwiązań. Twierdzą, że propozycje rządowe nie poprawią startu zawodowego młodych ludzi. Maciej Bukowski, prezes Instytutu Badań Strukturalnych, uważa, że takie programy to wyrzucanie publicznych pieniędzy. Ich realizacja nie spowoduje spadku liczby młodych bezrobotnych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.