Solska: Dlaczego Niemcy tworzą miejsca pracy, a Hiszpanie nie

22 marca 2012

W ostatnich czterech kryzysowych latach unijny rynek pracy skurczył się o 1 mln 919 tys. osób. Tylu pracowników w krajach Wspólnoty straciło starą pracę i do tej pory nie znalazło nowej. Niechlubną rekordzistką jest Hiszpania, w której – m.in. z powodu krachu budowlanego – liczba pracujących zmalała o ponad 2 mln.

 Z gospodarki włoskiej wyparowało 467 tys., z greckiej 337 tys., a z rumuńskiej 334 tys. miejsc pracy. Niewiele mniej utraciły Irlandia (310 tys.), Bułgaria (309 tys.) i Portugalia. Dla społeczeństw małych krajów, takich jak Łotwa, Litwa czy Węgry, ubytek ponad 100 tys. miejsc pracy to także powód do społecznej frustracji. Na przeciwległym biegunie znalazły się Niemcy, w latach 2008 – 2011 gospodarka tego kraju zatrudniła aż 1,237 mln nowych osób. Ale drugie, zaszczytne miejsce w tym rankingu przypadło Polsce. Nasze firmy przyjęły w tym samym czasie aż 880 tys. nowych pracowników. Jak widać, kryzys może mieć zupełnie różne oblicza.

Pozostało 67% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.