Już widzę te oszalałe z żądzy bogactwa absolwentki i rozmarzone wizją lenistwa matrony, wszystkie lubieżnie spoglądające na życiowych partnerów. Już wyobraźnię rozpala 2013 r., gdzie ich sposobem na łatwy, długoletni i pozbawiony ryzyka zarobek będzie masowe płodzenie dzieci.
Wszystkie rzucają się do seryjnej produkcji potomstwa, bo oto polski rząd dał im wreszcie poczucie sensu i jasny cel – pewny etat i stałe przelewy przez lata. Za cudną wizją radosnego zajęcia Polek i ich osobistych Polaków snuje się wizja złowroga – bezdusznych kapitalistów, którzy wystraszeni wydłużeniem urlopu macierzyńskiego zamykają wrota fabryk przed płcią, może i piękną, ale przecież przebiegłą, na ich obskubanie czyhającą. Wyznawcy tych nierozłącznych wizji przeoczyli parę miejsc, gdzie można się twórczo rozwinąć. Oto pochylmy się nad barmanami, wszak fakt bycia mężczyzną może być utrudnieniem na rynku pracy. Wiadomo, faceci piją z reguły więcej niż kobiety, więc restauratorzy nie zechcą ich zatrudniać, by zamiast klientom nie nalewali sobie. Pochylmy się też nad policją, lepiej z niej w ogóle zrezygnować, bo skoro policjant łapie złodzieja, to i łup ma pod ręką, a wiadomo, co okazja czyni.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.