Armia nowych urzędników wyrosła na śmieciach. Samorządy zatrudniły nawet kilkanaście tysięcy nowych pracowników

Urzędnicy
Tylko nieliczne miasta nie zwiększyły zatrudnienia.ShutterStock
11 lipca 2013

Samorządy zatrudniły od kilku do kilkunastu tysięcy nowych pracowników. W gminach trwa masowy nabór – urzędy potrzebują ludzi do weryfikacji deklaracji śmieciowych, prowadzenia ewidencji płatników czy monitorowania opłat.

Na koniec 2012 r. w administracji samorządowej pracowało ponad 252 tys. osób. To za mało, aby poradzić sobie z nowymi obowiązkami związanymi z realizacją ustawy śmieciowej. W gminach trwa masowy nabór – urzędy potrzebują ludzi do weryfikacji deklaracji śmieciowych, prowadzenia ewidencji płatników czy monitorowania opłat. Katowice utworzyły osobną 19-osobową komórkę. – Już obsadziliśmy 15 etatów. Częściowo pracownikami przesuniętymi z innych komórek, częściowo nowymi osobami – mówi Dariusz Czapla z katowickiego urzędu miasta. Miesięczny koszt j 19-osobowej ekipy to ok. 50 tys. brutto.

W Kielcach te zadania wykonuje 10 etatowych pracowników i 3 stażystów – ok. 30 tys. zł miesięcznie. Łódź stworzyła 12 nowych etatów (300 tys. zł brutto rocznie), a Lublin ma 2 referaty, w których już pracuje 14 osób (ok. 450 tys. zł rocznie). Na tym tle Gdańsk, który zatrudnił tylko 4 osoby i na ich pensje przeznaczył 144 tys. zł rocznie, jest ascetą.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.