Fundusz pracowniczy zaoszczędzi na opłatach sądowych

złoty, pieniądze
Sytuacja finansowa funduszu będzie lepsza. ShutterStock
13 października 2016

Kilka milionów złotych rocznie może zaoszczędzić Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP). Stanie się tak, jeśli uchwalony zostanie projekt nowelizacji ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Zakłada on bowiem zwolnienie FGŚP z opłat sądowych w przypadku dochodzenia należności od pracodawców, którzy zalegali z wypłatami świadczeń dla zatrudnionych (i zostały one uregulowane ze środków funduszu).

– Taka zmiana rozstrzygnie dotychczasowe wątpliwości związane z opłatami. I zracjonalizuje obecnie obowiązujące regulacje dotyczące FGŚP – tłumaczy Małgorzata Lorenc z firmy Lorenc – Doradztwo Kadrowe.

Zgodnie z przepisami wypłata świadczeń pracownikom ze środków funduszu powoduje, że jego dysponent (marszałek województwa w imieniu ministra pracy) zyskuje roszczenie wobec pracodawcy o zwrot kwot przekazanych jego podwładnym. Wypłata z FGŚP jest jednak możliwa tylko w razie upadłości przedsiębiorcy, umorzenia postępowania upadłościowego (lub oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości) ze względu na brak majątku na zaspokojenie kosztów takiej procedury oraz wykreślenia firmy z ewidencji działalności gospodarczej.

Takie przesłanki wypłat sugerują, że zatrudniający nie ma środków na zwrot pieniędzy do FGŚP. A to podaje w wątpliwość celowość dochodzenia roszczeń przed sądami (i wydatkowania publicznych pieniędzy), w szczególności ze względu na możliwość ponoszenia wspomnianych opłat. Niektóre sądy zwalniają fundusz z ich ponoszenia, uznając, że przejście roszczenia z pracownika na FGŚP oznacza, że ten ostatni zyskuje też uprawnienia przysługujące zatrudnionym w postępowaniu (czyli zwolnienie z opłat sądowych, o ile wartość sporu nie przekracza 50 tys. zł). Ale inne inaczej interpretują przepisy (np. Sąd Apelacyjny w Poznaniu w postanowieniu z 4 kwietnia 2014 r., sygn. 1 Acz 311/14). Zgodnie z odmienną wykładnią w każdej sprawie, w której fundusz dochodzi roszczeń od pracodawcy, powinien uiszczać opłatę w wysokości 5 proc. wartości żądania.

– A dodatkowe koszty poniesie jeszcze w trakcie prowadzenia postępowania egzekucyjnego – dodaje Małgorzata Lorenc.

Dzięki zwolnieniu przewidzianemu w nowelizacji FGŚP zaoszczędzi takie środki (gdyby przyjąć, że w każdym przypadku ponosi opłaty, musiałby wydać z tego tytułu ok. 3 mln zł rocznie). Sytuacja finansowa funduszu będzie więc jeszcze lepsza. Z planu finansowego zawartego w projekcie ustawy budżetowej na 2017 r. wynika, że już teraz jest ona stabilna. Na wypłaty świadczeń i inne zadania ustawowe FGŚP przeznaczy w przyszłym roku 198,3 mln zł. Wpływy wyniosą 546,2 mln zł (głównie ze składki). Tym samym stan finansowy funduszu na koniec przyszłego roku wyniesie 4,9 mld zł (wzrost o 0,3 mld zł). To gwarantuje, że w najbliższych latach na pewno nie zabraknie pieniędzy na ewentualne wypłaty dla pracowników. 

Projekt w konsultacjach

Polecany produkt: Kodeks pracy 2016>>

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.