Projekt zmian dotyczący dokumentacji pracowniczej spełnia oczekiwania przedsiębiorców. Problemem mogą okazać się akty wykonawcze do ustawy.
Krótszy czas przechowywania dokumentów – 10 zamiast 50 lat, forma elektroniczna w miejsce stosu papierów – to główne zmiany przewidziane przez projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku ze skróceniem okresu przechowywania akt pracowniczych oraz ich elektronizacją. Jego pierwsze czytanie odbyło się w piątek w Sejmie.
– To, że obecnie pracodawcy muszą przechowywać akta pracownicze aż 50 lat i tylko w formie papierowej, nie ma żadnego uzasadnienia. Po pierwsze, generuje koszty. Po drugie, obecne przepisy wcale nie gwarantują ubezpieczonemu, że w chwili wystąpienia do ZUS z wnioskiem o przyznanie emerytury lub renty będzie mógł otrzymać od byłego pracodawcy wszystkie niezbędne dokumenty – przekonywał w Sejmie wiceminister rozwoju Mariusz Haładyj. Odpowiedzią na obecną sytuację ma być właśnie procedowany projekt. W ocenie wiceministra Haładyja realizuje on postulat zmniejszenia obowiązków administracyjnych firm i zwiększa bezpieczeństwo danych potrzebnych do ustalenia przyszłych rent i emerytur.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.