Nie będzie na razie liberalizacji polityki migracyjnej. Cudzoziemcy poczekają do wyborów

praca
Według ostatnich danych w Polsce pracuje i odprowadza składki na ZUS ponad 500 tys. obcokrajowców, z czego niemal 450 tys. to Ukraińcy. ShutterStock
5 grudnia 2018

Stanęły prace nad ustawą, która miała zliberalizować politykę migracyjną. A tym samym ulżyć przedsiębiorcom.

– Czekamy na rozstrzygnięcie komitetu stałego rządu. Wtedy będziemy wiedzieli, na czym stoimy – mówi wiceminister pracy Stanisław Szwed, który pilotował ustawę o rynku pracy. Miała ona ułatwić i przyśpieszyć zatrudnianie obcokrajowców. Niechętny zmianom jest m.in. resort spraw wewnętrznych. – MSWiA będzie pilnować, by nowe zasady nie stwarzały zagrożeń dla bezpieczeństwa Polaków – deklaruje wiceminister Paweł Szefernaker. W efekcie nie wiadomo nawet, czy w ustawie znajdzie się jedno z jej kluczowych założeń: wydłużenie – z obecnych 6 do 12 miesięcy – możliwości zatrudniania cudzoziemców na podstawie prostszych niż pozwolenie na pracę oświadczeń. MSWiA twierdzi, że resort pracy zgodził się wycofać z tej propozycji.

Spór o te ułatwienia kładzie się cieniem na gospodarce. – Z powodu przeciągających się procedur wielu Ukraińców rezygnuje z pracy w firmach, które ich ściągnęły do Polski. Szukają gdzie indziej, często zasilając szarą strefę. Dla pracodawców to realne straty – komentuje Cezary Mączka, wiceprezes Budimexu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.