Politycy chcą zadbać o kobiety w pracy. Czy obecne prawo tego nie gwarantuje?

praca
pracaShutterStock
27 września 2019

Polska w statystykach dotyczących nierówności w zatrudnieniu wypada lepiej niż inni, ale nadal jest w tej mierze wiele do zrobienia. Politycy prześcigają się w pomysłach: ankiety wśród pracodawców, raporty o równości wynagrodzeń, certyfikaty sprawiedliwych płac, zmiany w prawie. Ideę popierają też eksperci, choć środki jej realizacji już niekoniecznie.

Tygodnik GP 27.09.19
Tygodnik GP 27.09.19

Większość Polaków uważa, że kobiety za pracę na takim samym stanowisku jak mężczyzna są gorzej wynagradzane. Tak wynika z badań kwestionariuszowych przeprowadzanych przez Centrum Badania Opinii Społecznej. Znajduje to potwierdzenie również w raportach międzynarodowych firm. Z raportu firmy doradczej PwC wynika np., że przeciętnie polska kobieta zarabia o 5 proc. mniej niż polski mężczyzna (zakładając tę samą wykonywaną pracę). Jednak to wynik wręcz rewelacyjny.

W większości państw europejskich nierówności są co najmniej dwukrotnie większe. Nie oznacza to wcale, że nad Wisłą nie ma kłopotów związanych z dyskryminacją kobiet w pracy. W praktyce bowiem nierówności płacowe między płciami bywają większe niż statystyczne 5 proc. Ponadto, jak się okazuje, bardzo niski jest udział kobiet w zarządach i radach nadzorczych polskich spółek – poniżej europejskiej średniej. Na problem ten w czerwcu 2019 r. zwrócił uwagę rzecznik praw obywatelskich. W swym piśmie do premiera Mateusza Morawieckiego wskazał na raport Fundacji Liderek Biznesu, z którego wynika, że udział kobiet w organach spółek giełdowych w latach 2012‒2015 niemal się nie zmieniał.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.