Sen jest czynnością, której poświęcamy najwięcej czasu – przesypiamy aż 1/3 życia. Brak snu ma negatywny wpływ na zdrowie, pogarsza samopoczucie i zdolności poznawcze. Ale czy sen, długość i jego jakość mają związek z naszą wydajnością i wynagrodzeniem?
Jednej z pierwszych analiz dokonali Jeff Bidle (Uniwersytet Stanowy Michigan) i Daniel Hamermesh (Uniwersytet Teksański w Austin), którzy badali, jak na długość snu wpływa czas pracy i wysokość płacy. Okazuje się, że śpimy krócej wraz ze wzrostem długości czasu pracy, przy czym efekt ten jest silniejszy u kobiet niż u mężczyzn. Osoba pracująca śpi średnio o godzinę krócej w dni robocze od osoby niepracującej – jednocześnie kobiety śpią od mężczyzn od 3 proc. do 5 proc. krócej, co może być związane z podziałem obowiązków w domu. Dodatkowo Bidle i Hamermesh podają, iż wzrost płacy prowadzi do skrócenia długości snu – ten efekt szczególnie dotyka mężczyzn. Naukowcy tłumaczą, iż przy wzroście płac mężczyźni co prawda nie zwiększają czasu pracy, lecz – kosztem snu – wypoczywają lub zajmują się pracami domowymi.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.